//////

Zjawiska na Ziemi

WIDOCZNE OBSZARY

Widoczne są dwa płaskie obszary, je­den leżący około 300 m nad poziomem morza,drugi zaś około 4400 metrów poniżej jego po­ziomu. Pojęcie „kontynenty” obejmuje zatem zarówno część lądową, jak i szelf oraz wyspy leżące w obrębie tego szelfu. Nowa Gwinea np. oddzielona jest od Australii jedynie obsza­rem płytkiego Morza Arafura, stanowi więc w myśl naszej definicji część kontynentu austra­lijskiego. Podobnie wiele wysp Indonezji sta­nowi część kontynentu azjatyckiego Szerokość szelfu jest bardzo różna. W pół­nocnej Europie szelf rozciąga się na kilkaset kilometrów od brzegu. W jego obrębie znaj­dują się Wielka Brytania, Irlandia, Spitsber­gen, Bałtyk, Morze Północne i Morze Barentsa. Z kolei zachodnie wybrzeża Afryki i obu Ame­ryk są szelfu prawie pozbawione.

ZALICZANIE DO SZELFU

Zaliczanie szelfu do kontynentów nie wyni­ka jedynie z morfologii, lecz również z jego geologicznej budowy. W ciągu historii geolo­gicznej Ziemi tereny te wielokrotnie bywały wynurzone ponad poziomem morza. I odwrot­nie, obecne obszary lądowe były często zalane wodami mórz.Ponieważ żyjemy w epoce coraz intensyw­niejszych badań naszego najbliższego sąsiedz­twa w Kosmosie, należy oczekiwać pytania, czy na innych planetach także występują opi­sane wyżej dwa wyróżnione poziomy powierz­chni. Jeśli chodzi o Księżyc i Marsa, to odpo­wiedź jest twierdząca. Badania rzeźby Marsa dokonane zwłaszcza z pokładu sztucznych sa­telitów (Marinera 9 oraz Vikingów 1 i 2) wy­kazały, że na półkuli północnej tej planety znajduje się wielkie zapadlisko Vastitas Bo- realis odpowiadające oceanowi. Na półkuli po­łudniowej istnieją ponadto mniejsze baseny o  prawie kolistych kształtach. Pod tym wzglę­dem Ziemia nie stanowi więc wyjątku, jest natomiast wyjątkowa pod wieloma innymi względami.

KONTYNENTY I ICH RZEŹBA

Ponieważ szukamy śladów działania sił we­wnętrznych, tylko w ogromnym skrócie scha­rakteryzujemy znacznych nieraz rozmiarów utwory ukształtowane przez czynniki ze­wnętrzne. Najpotężniejszym „rzeźbiarzem” powierzchni ziemi jest erozja wodna, szczegól­nie „zawzięta” na wszelkie wyniosłości terenu, które stara się zlikwidować. Początkowo żłobi koryta strumieni i rzek, co powoduje, że rzeź­ba staje się nawet bardziej urozmaicona, ale ostatecznym efektem jej działalności jest dą­żenie do zrównania kontynentów z poziomem morza. Udałoby się to jej pewnie już dawno, gdyby nie istniały siły wewnętrzne wypiętrza­jące coraz to nowe góry oraz wulkany wy­rzucające lawę. Większą część kontynentów stanowią rozle­gle płaskie niziny położone kilkaset metrów nad poziomem morza (Nizina Polska, Nizina Amazonki).

PŁASKIE OBSZARY

Leżące wyżej, lecz także względnie płaskie obszary nazywamy wyżynami. Przykładem mogą być Dekan lub Kolorado. Rzeki płynące przez wyżyny żłobią w nich głębokie kaniony (np. słynny, dwukilometrowej głębokości Wiel­ki Kanion przecinający wyżynę Kolorado).Dla nas najbardziej interesującymi obiekta­mi są jednak góry. Wyróżnia się: góry fałdo­we, blokowe i wulkaniczne. Te ostatnie omó­wimy w podrozdziale poświęconym przejawom działalności wulkanicznej.Powstanie gór blokowych związane jest z ruchami pionowymi skorupy ziemskiej. Obszar, często o powierzchni kilkudziesięciu tysięcy kilometrów kwadratowych, zostaje od­dzielony przez serię uskoków od otaczającego go ośrodka i wypchnięty ku górze. W niektó­rych przypadkach stwierdzono przesunięcia aż o    blisko 13 km w górę.

PODCZAS WYNOSZENIA

Ponieważ podczas wy­noszenia działa erozja wodna, na początkowo płaskim terenie powstają wyrzeźbione przez nią góry blokowe. Wynikiem takiego procesu są góry Sierra Nevada w zachodniej części Sta­nów Zjednoczonych. W Polsce w podobny, choć bardziej skomplikowany sposób powstały Sudety. Należy tu jeszcze wyjaśnić pojęcie uskoku. Jest to nieciągłość, wzdłuż której na­stąpiło względne przesunięcie się skał. Ukazu­je to rys. 3. Płaszczyznę, wzdłuż której na­stąpiło przesunięcie, nazywamy płaszczyzną uskoku. Możliwe są różne jej nachylenia i trzy rodzaje przesunięć skał wzdłuż tej płaszczy­zny: przesuwczy, normalny i odwrócony. Siły odpowiedzialne za ruchy pionowe skorupy ziemskiej są twórcami nie tylko gór blo­kowych. Również znaczne obszary obecnych lądów pokryte grubymi warstwami skał osa­dowych były kiedyś dnem morskim i dopiero później zostały podniesione do obecnego po­ziomu.